Odwzajemniłam pocałunek.Po chwili powiedziałam cała czerwona jak truskawka:
-Dagger,ja...ja kocham Cię bardzo od samego początku.-powiedziałam nieśmiało.
<Dagger?>
wtorek, 1 kwietnia 2014
Od Dagger'a C.D. Saphira
Nagle niespodziewanie ją pocałowałem. Nawet nie wiem czemu. Tak o. Z miłości <3
<Saphirooo...?>
<Saphirooo...?>
Od Saphiry C.D Dagger
-Cześć.-uśmiechnęłam się promiennie.Whooper mówiła jeszcze chwilkę z Dagger'em i odeszła.Chyba poszła do watahy.Dagger uśmiechnął się.Ja do niego również,a po chwili zarumieniłam się.
<Dagger?>
<Dagger?>
Nowa! Oto Woopher!
Twój kolor opowiedań to pomarańczowy ;)
Imie: Woopher
Płeć: Wadera
Wiek: 3 lata
Rasa: Wilk Ognia (w przyszłości będzie Wilkiem Wszystkich Żywiołów).
Hierarchia: Młoda Alfa.
Stanowisko: Zwiadowca.
Cechy charakteru: Zwykle miła i fajna, czasem chamska i szydercza, przebiegła, zręczna, dominująca, zwinna, szybka, nie zna strachu (czasami się jej nie udaje).
Cecha charakterystyczna: Futro w kolorze gnia.
Moce: Wszystkie związane z ogniem, jest zdolna do opanowania wszystkich żywiołów i innych mocy, potrafi przewidzieć gdzie ktoś pujdzie, gdzie ktoś jest, co ktoś robi i co się z nim dzieje, wtapia się w tło, czyta w myślach (jeszcze tego nieopanowała), Nie odczuwa bólu.
Ulubione danie: nie ma.
Patroni: Fire, Forest, Kres, Woter, Cold i Night, Gold Second, Moon i Sun
Rodzina: Rodzice: jej ojcem jest Dagger a jej matka zagineła, Bracia: Swiftkill i Bloodspill.
Historia: Urodziła się na ziemii. Jej matka zagineła na polowaniu. Wtedy został jej tylko ojciec-Dagger. Bogowie obdarzyli ją umiejętnością wyuczenia się wszystkich mocy. Pewnego razu Dagger poszedł na polowanie, a ona poszła na spacer. Zabłądziła. Szukając jaskini powędrowała w zupełnie inną stronę i znalazła się na plaży. Po upłynięciu 2-uch lat postanowiła znów zacząć szukać ojca i on ją znalazł.
Inne zdj.:
Imie: Woopher
Płeć: Wadera
Wiek: 3 lata
Rasa: Wilk Ognia (w przyszłości będzie Wilkiem Wszystkich Żywiołów).
Hierarchia: Młoda Alfa.
Stanowisko: Zwiadowca.
Cechy charakteru: Zwykle miła i fajna, czasem chamska i szydercza, przebiegła, zręczna, dominująca, zwinna, szybka, nie zna strachu (czasami się jej nie udaje).
Cecha charakterystyczna: Futro w kolorze gnia.
Moce: Wszystkie związane z ogniem, jest zdolna do opanowania wszystkich żywiołów i innych mocy, potrafi przewidzieć gdzie ktoś pujdzie, gdzie ktoś jest, co ktoś robi i co się z nim dzieje, wtapia się w tło, czyta w myślach (jeszcze tego nieopanowała), Nie odczuwa bólu.
Ulubione danie: nie ma.
Patroni: Fire, Forest, Kres, Woter, Cold i Night, Gold Second, Moon i Sun
Rodzina: Rodzice: jej ojcem jest Dagger a jej matka zagineła, Bracia: Swiftkill i Bloodspill.
Historia: Urodziła się na ziemii. Jej matka zagineła na polowaniu. Wtedy został jej tylko ojciec-Dagger. Bogowie obdarzyli ją umiejętnością wyuczenia się wszystkich mocy. Pewnego razu Dagger poszedł na polowanie, a ona poszła na spacer. Zabłądziła. Szukając jaskini powędrowała w zupełnie inną stronę i znalazła się na plaży. Po upłynięciu 2-uch lat postanowiła znów zacząć szukać ojca i on ją znalazł.
Inne zdj.:
Od Dagger'a C.D. Saphira
Nagle usłszeliśmy wycie. Bez chwili namysłu pobiegliśmy za dzwiękiem. Nie mogliśmy znaleźć wilka. Postanowiłem zawyć. Wilk takrze zawył. Wtedy byłem już pewny gdzie jest. Pobiegliśmy w stronę wycia. Wtedy zauwarzyłem... zauwarzyłem moją córkę!
-Woopher!-zawołałem.
-Tata???-zdziwiła się.
Podbiegła do nas.
-Tato!-krzykneła.-Tak dawno Cię nie widziałam...!
Wtuliła się we mnie.
-Woopher... to jest Saphira.-powiedziałem.
Woopher wystawiła łapę do Saphiry. Ta trochę się zdziwiła ale w końcu podała jej łapę.
<Saphiro?>
-Woopher!-zawołałem.
-Tata???-zdziwiła się.
Podbiegła do nas.
-Tato!-krzykneła.-Tak dawno Cię nie widziałam...!
Wtuliła się we mnie.
-Woopher... to jest Saphira.-powiedziałem.
Woopher wystawiła łapę do Saphiry. Ta trochę się zdziwiła ale w końcu podała jej łapę.
<Saphiro?>
Od Saphiry C.D. Dagger
Ja również posmutniałam.Przytuliłam się do niego.Chciałam mu jakoś poprawić humor.On chyba też się przytulił.
<Dagger?>
<Dagger?>
Od Dagger'a C.D. Saphira
Westchnołem.
- Coś nie tak?-zapytała Saphira.
-Jesteś piękną waderą... ale nie zdziw się że miałem już partnerkę tylko no... zgineła... i mam nawet córkę... i dwuch synów... tylko oni gdzieś się "zgubili"...-posmutniałem i robiło mi się coraz to bardziej wstyd że to powiedziałem...
<Saphiro?>
- Coś nie tak?-zapytała Saphira.
-Jesteś piękną waderą... ale nie zdziw się że miałem już partnerkę tylko no... zgineła... i mam nawet córkę... i dwuch synów... tylko oni gdzieś się "zgubili"...-posmutniałem i robiło mi się coraz to bardziej wstyd że to powiedziałem...
<Saphiro?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)