wtorek, 1 kwietnia 2014

Do Dagger'a C.D. Saphira

 Od tego czasu byliśmy jak papużki nierozłączki. Gdziekolwiek szedłem oa szła ze mną. Gdziekolwiek ona szła ja szedłem z nią. Woopher już wiedziała że jesteśmy razem. Pewnego dnia szliśmy do lasu gdy nagle zobaczyłem ludzki pojazd. Nie powiedziałem jej o tym, ale poprostu nie poszliśmy do lasu tylko gdzie indziej. Powoli słońce zaczeło zachodzić. Poszliśmy do jaskini i położyłem się z Saphirą do snu. Jednak coś zbudziło mnie w środku nocy. Wstałem powoli by nie zbudzić Saphiry. Wyszedłem poza jaskinię. Wtedy zobaczyłem dwa oślepiające światła któte przejechały koło jaskini. To byli ludzie. Najprawdopodobniej leśniczy. Schowałem się do jaskini. Byłem tak zaspany że nie wiedziałem co to może oznaczać.
<Sapi ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz