wtorek, 1 kwietnia 2014

Od Saphiry C.D Dagger

-Że co?-nie mogłam uwierzyć.Wtuliłam się w Dagger'a.Nigdy się tak nie bałam.
Dagger?

Od Dagger'a C.D Saphira

 Obawiałem się odpowiedzieć.
-Lu... lu... ludzie...-powiedziałem oszołomiony.
<Sapi ?>

Od Saphiry C.D. Dagger

Obudziłam się.
-Dagger co się dzieje?-zapytałam przestraszona.
Dagger?

Do Dagger'a C.D. Saphira

 Od tego czasu byliśmy jak papużki nierozłączki. Gdziekolwiek szedłem oa szła ze mną. Gdziekolwiek ona szła ja szedłem z nią. Woopher już wiedziała że jesteśmy razem. Pewnego dnia szliśmy do lasu gdy nagle zobaczyłem ludzki pojazd. Nie powiedziałem jej o tym, ale poprostu nie poszliśmy do lasu tylko gdzie indziej. Powoli słońce zaczeło zachodzić. Poszliśmy do jaskini i położyłem się z Saphirą do snu. Jednak coś zbudziło mnie w środku nocy. Wstałem powoli by nie zbudzić Saphiry. Wyszedłem poza jaskinię. Wtedy zobaczyłem dwa oślepiające światła któte przejechały koło jaskini. To byli ludzie. Najprawdopodobniej leśniczy. Schowałem się do jaskini. Byłem tak zaspany że nie wiedziałem co to może oznaczać.
<Sapi ?>

Nowa Para!

 Od Dziś Ja (Dagger) i Saphira jesteśmy parą :3 !
Dagger

Od Saphiry C.D. Dagger

Podniosłam głowę i uśmiechnęłam się.Pocałowałam go.
-Oczywiście.-powiedziałam i znów go pocałowałam.
<Dagger?>

Od Dagger'a C.D. Saphira

Nie odpowiedziałem. Zobaczyła to po moich oczach.
-Saphiro... czy zostaniesz moją partnerką?-zapytałem z uśmiechem.
<Saphi <3 ???>

Od Saphiry C.D. Dagger

Odwzajemniłam pocałunek.Po chwili powiedziałam cała czerwona jak truskawka:
-Dagger,ja...ja kocham Cię bardzo od samego początku.-powiedziałam nieśmiało.
<Dagger?>

Od Dagger'a C.D. Saphira

Nagle niespodziewanie ją pocałowałem. Nawet nie wiem czemu. Tak o. Z miłości <3
<Saphirooo...?>

Od Saphiry C.D Dagger

-Cześć.-uśmiechnęłam się promiennie.Whooper mówiła jeszcze chwilkę z Dagger'em i odeszła.Chyba poszła do watahy.Dagger uśmiechnął się.Ja do niego również,a po chwili zarumieniłam się.
<Dagger?>

Nowa! Oto Woopher!

Twój kolor opowiedań to pomarańczowy ;)

Imie: Woopher
Płeć: Wadera
Wiek: 3 lata
Rasa: Wilk Ognia (w przyszłości będzie Wilkiem Wszystkich Żywiołów).
Hierarchia: Młoda Alfa.
Stanowisko: Zwiadowca.
Cechy charakteru: Zwykle miła i fajna, czasem chamska i szydercza, przebiegła, zręczna, dominująca, zwinna, szybka, nie zna strachu (czasami się jej nie udaje).
Cecha charakterystyczna: Futro w kolorze gnia.
Moce: Wszystkie związane z ogniem, jest zdolna do opanowania wszystkich żywiołów i innych mocy, potrafi przewidzieć gdzie ktoś pujdzie, gdzie ktoś jest, co ktoś robi i co się z nim dzieje, wtapia się w tło, czyta w myślach (jeszcze tego nieopanowała), Nie odczuwa bólu.
Ulubione danie: nie ma.
Patroni: Fire, Forest, Kres, Woter, Cold i Night, Gold Second, Moon i Sun
Rodzina: Rodzice: jej ojcem jest Dagger a jej matka zagineła, Bracia: Swiftkill i Bloodspill.
Historia: Urodziła się na ziemii. Jej matka zagineła na polowaniu. Wtedy został jej tylko ojciec-Dagger. Bogowie obdarzyli ją umiejętnością wyuczenia się wszystkich mocy. Pewnego razu Dagger poszedł na polowanie, a ona poszła na spacer. Zabłądziła. Szukając jaskini powędrowała w zupełnie inną stronę i znalazła się na plaży. Po upłynięciu 2-uch lat postanowiła znów zacząć szukać ojca i on ją znalazł.
Inne zdj.:

Od Dagger'a C.D. Saphira

 Nagle usłszeliśmy wycie. Bez chwili namysłu pobiegliśmy za dzwiękiem. Nie mogliśmy znaleźć wilka. Postanowiłem zawyć. Wilk takrze zawył. Wtedy byłem już pewny gdzie jest. Pobiegliśmy w stronę wycia. Wtedy zauwarzyłem... zauwarzyłem moją córkę!
-Woopher!-zawołałem.
-Tata???-zdziwiła się.
Podbiegła do nas.
-Tato!-krzykneła.-Tak dawno Cię nie widziałam...!
Wtuliła się we mnie.
-Woopher... to jest Saphira.-powiedziałem.
Woopher wystawiła łapę do Saphiry. Ta trochę się zdziwiła ale w końcu podała jej łapę.
<Saphiro?>

Od Saphiry C.D. Dagger

Ja również posmutniałam.Przytuliłam się do niego.Chciałam mu jakoś poprawić humor.On chyba też się przytulił.
<Dagger?>

Od Dagger'a C.D. Saphira

Westchnołem.
- Coś nie tak?-zapytała Saphira.
-Jesteś piękną waderą... ale nie zdziw się że miałem już partnerkę tylko no... zgineła... i mam nawet córkę... i dwuch synów... tylko oni gdzieś się "zgubili"...-posmutniałem i robiło mi się coraz to bardziej wstyd że to powiedziałem...
<Saphiro?>

Od Saphiry C.D. Dagger

-A dobrze.A u Ciebie?-zapytałam z uśmiechem.
-Dobrze.-odpowiedział.Był taki ładny zachód słońca.Aż trudno było opuścić to piękne miejsce.Usiedliśmy razem z Dagger'em i patrzeliśmy na horyzont.
<Dagger?>

Od Dagger'a

 Szedłem sobie przez las w poszukiwaniu ... no czegoś tam szukałem, nie wiem czego i czemu. Nagle usłyszałem wycie. To była Saphira. Pobiegłem za głosem wadery. W tym samym momencie poczułem zapach czekolady. Chciałem iść w stronę woni, ale zdecydowałem że pujdę w stronę koleżanki. Wycie nie ustawało. Dobiegłem na polanę i zobaczyłem Saphirę na górce. Wbiegłem na nią.
-Cześć! -przywitała mnie Saphira.
-No hej. -opowiedziałem.-Jak tam?
<Saphiro?>